sobota, 24 maja 2014

Rozdział 9

Zbiegłem szybko na dół , a tam ujrzałem tańczących wszystkich zebranych  i innych . Przybyło parędziesiąt osób .
-Co tu się dzieje ? - wydarłem się .
-No co ? Mała imprezka ? - powiedziała Victoria .
-Miałem pilnować , więc pilnuje . - powiedziałem i wyłączyłem muzykę . - Do widzenia wszystkim , koniec imprezy - wyprosiłem wszystkich z domu .
-Ale  z ciebie lama - usłyszałem od jednego nieproszonego gościa zignorowałem go  .

*Oczami Laury*

Byliśmy z Ross'em w pizzeri , czekaliśmy na nasze zamówienie . Po jakiś 5 munutaś pizza była gotowa wzięliśmy ją i pojechaliśmy do domu . 

*15 min potem*

Właśnie weszliśmy do domu , Ross trzymał pizze 
-Jesteśmy ! - krzyknęłam . Cisza -Co się z nimi stało ? - zapytałam chłopaka .
-Jesteśmy w kuchni !  - usłyszałam z pomieszczenia , zwanym kuchnią głos Niall'a . Poszliśmy z Austinem do kuchni . Zobaczyłam ich siedzących i popijających kawę .
-Co tu się stało ? - zapytałam
-Co ? Co się miało stać ? - zapytał ze zdenerwowaniem Niall
-Nie no , nic tylko się pytam bo się tak dziwnie zachowujecie
-Dziwnie ? Co ? - przeciągnął
-Dobra , co tu się stało - odparłam poważnie
-No mówię , że nic
-Nie kłam !
-Nie kłamię !
-Wcale , dopóki nikt się nie przyzna to nie będzie jadł pizzy .
-O kur... tego nie przemyślałem - szepnął
-Ok , Ross chodźmy zjemy pizze sami , bez nich
-Ok - i poszliśmy do salonu

*Oczami narratora*

-Niall przyznaj się ! -powiedział Harry - Bo nie zjemy tej pizzy 
-No ale jak się przyznam , to nie będę mógł zjeść pizzy 
-Właśnie będziesz mógł nie słyszałeś Laury ? "Wcale , dopóki nikt się nie przyzna to nie będzie jadł pizzy" 
-Czyli jak się przyznam będę mógł zjeść ? - zapytał z nadzieją 
-Taaak ! - powiedział Liam
-No to idę ! - wybiegł z kuchni 


*Oczami Laury*

Siedziałam sobie z Ross'em w salonie , oglądaliśmy "Kopciuszek: Roztańczona Historia" z Seleną Gomez w roli głównej . Po paru sekundach wbiegł do pokoju Niall z innymi .
-Przyznaje się ! - wykrzyknął blondowłosy 
-Co proszę ? - powiedziałam - Nie usłyszałam - udawałam . Chłopak uklęknął na kolana i mówił prawie krzycząc 
-Ja Niall James Horan przyznaje się że urządziłem  tutaj imprezę na której było bardzo mało osób , około dwudziestu . Obiecuję że się to więcej nie powtórzy . 
-Hahhahahah ! - wybuchł Liam reszta razem z nim w tym ja . 
-Dobrze , wybaczam Ci - powiedziałam nadal się śmiejąc . 
-Jest ! To mogę zjeść pizzę ? - zapytał z nadzieją 
-Możesz - chłopak natychmiastowo "rzucił" się na danie . - Ale zostaw też nam . 
- Spoko - oznajmił z jednym kawałkiem w buzi.

*Oczami Ross'a*
*10 minut potem* 

Jak zjedliśmy zaczęliśmy wybierać film do obejrzenia   
-Garfield ! - wrzasnął Harry 
-Nie ! Oglądałem to z milion razy - oznajmiłem
-Koszmar z ulicy wiązów ( Polecam)
-Nie  ! Nudne 
-A The Ring ? - zapytała Laura 
-Nie będziesz się bała ? - zapytałem 
-Niczego się nie boje - uśmiechnęła się 
-No to oglądamy The Ring 
Laura podeszła do DVD i włożyła płytę z filmem . Po około 5 minutach zaczęliśmy oglądać horror . 

*30 min później*

Oglądamy film od dobrych trzydziestu minut , Laura w niektórych momentach się do mnie przytula , szecze ? podoba mi się to ... co ? Ross słyszysz co ty mówisz ? Muszę zadzwonić do Calum'a on mi pomoże 
-Zaraz wracam , idę do toalety - skłamałem .
Poszedłem do "pokoju czystości"  wyjąłem telefon z kieszeni i zadzwoniłem do przyjaciela 
R: Cal musisz mi pomóc ! 
C: Słucham Cię mój przyjacielu
R:A więc oglądamy teraz film z Laurą i innymi i o na się do mnie przytuliła i.... i .... i chyba ja coś to niej poczułem.
C: Tak ! Wiesz wszyscy nazywają mnie "Zaklinaczem Miłości" , więc Ci pomogą 
R:Nikt Cię tak nie nazywa , ale dobrze , to mogę do Ciebie przyjść ? 
C:Jasne , zapraszam
R: To zaraz będę , narka 
C: Nara 
Zszedłem do salonu i oznajmiłem im , że idę się przejść . 
-Ale film się jeszcze nie skończył a ja będę się bała i nie mam się do kogo przytulać - Laura zrobiła minkę smutnego pieska . 
-Nie martw się od tego momentu nie ma nic strasznego 
-No dobrze , ufam Ci - uśmiechnęła się , odwzajemniłem to . Wyszedłem z domu i sikierowałem się do domu Calum'a. 

*15 minut później*

Gdy byłem pod domem rudowłosego zadzwoniłem do drzwi otworzył mi on we własnej osobie 
-SIema stary - powiedział 
-Siema - odpowiedziałem 
-Zapraszam - wskazał gestem rąki abym mógł wejść do pomieszczenia
-A więc opowiadaj mi o ty 
-No więc przy Laurze czyje się tak inaczej , tak wyjątkowo , nie tak jak przy innych dziewczynach , czuje że mogę jej zaufać , że mogę jej powierzyć wszystkie moje sekrety - skończyłem swój 
monolog .
-Ziomeczku , ty ją kochasz - powiedział
-No wiem , ale ona mnie nie i to jest właśnie najgorsze  
-Musisz ją jakoś do siebie przekonać
-Tylko jak ? 
-Ja już wiem jak - uśmiechnął się tajemniczo  

*Oczami Laury*
Obudziłam się u siebie w pokoju , dziwne przecież zasnęłam w salonie . Podeszłam do garderoby i  wyjęłam z niej taki zestaw i poszłam na dół , a tam poczułam zapach naleśników . Gdy weszłam do pomieszczenia ujrzałam przy kuchence Ross'a . 
-Cześć - przywitałam się 
-Siemka - odpowiedział
-Co tam ? - zapytałam 
-Nic , robię naleśniki , skusisz się? 
-Pewnie , uwielbiam je - uśmiechnełam się
-Tak samo jak ja .

*10 min poźniej* 

Byliśmy już po śniadaniu z Ross'em po paru chwilach Ross zaczął temat. 
-Mogłabyś dzisiaj przyjść na próbę ? 
-Jasne ! i tak nie mam dzisiaj nic  do roboty , Vic idzie dzisiaj się spotkać z 1D beze mnie. powiedziała że da mi na razie spokój . 
-Ok , no to dzisiaj o 14:00 w Dance Street 14 (wymyślone przeze mnie - od aut) musimy przećwiczyć układ do : Can you feel it " 
-No ok , to jesteśmy umówieni 
-Tak , ja już będę się zbierać 
-Ok no to narka
-Papa - pożegnał się  ze mną i wyszedł . 


_______________________________________________________________________________

Siemkaaa o to nowy rozdział myślę że wam się podoba , pisałam go na kartce 4 dni bo nie miałam czego wymyślić , ale myślę że się podoba :) 


PAMIĘTAJCIE ! 

KOMENTUJESZ--------MOTYWUJESZ-----------SZYBCIEJ ROZDZIAŁ ;) 

Pozdro,
Natkaaa . <3  


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz