-Co tu się dzieje ? - wydarłem się .
-No co ? Mała imprezka ? - powiedziała Victoria .
-Miałem pilnować , więc pilnuje . - powiedziałem i wyłączyłem muzykę . - Do widzenia wszystkim , koniec imprezy - wyprosiłem wszystkich z domu .
-Ale z ciebie lama - usłyszałem od jednego nieproszonego gościa zignorowałem go .
*Oczami Laury*
Byliśmy z Ross'em w pizzeri , czekaliśmy na nasze zamówienie . Po jakiś 5 munutaś pizza była gotowa wzięliśmy ją i pojechaliśmy do domu .
*15 min potem*
Właśnie weszliśmy do domu , Ross trzymał pizze
-Jesteśmy ! - krzyknęłam . Cisza -Co się z nimi stało ? - zapytałam chłopaka .
-Jesteśmy w kuchni ! - usłyszałam z pomieszczenia , zwanym kuchnią głos Niall'a . Poszliśmy z Austinem do kuchni . Zobaczyłam ich siedzących i popijających kawę .
-Co tu się stało ? - zapytałam
-Co ? Co się miało stać ? - zapytał ze zdenerwowaniem Niall
-Nie no , nic tylko się pytam bo się tak dziwnie zachowujecie
-Dziwnie ? Co ? - przeciągnął
-Dobra , co tu się stało - odparłam poważnie
-No mówię , że nic
-Nie kłam !
-Nie kłamię !
-Wcale , dopóki nikt się nie przyzna to nie będzie jadł pizzy .
-O kur... tego nie przemyślałem - szepnął
-Ok , Ross chodźmy zjemy pizze sami , bez nich
-Ok - i poszliśmy do salonu
-Co tu się stało ? - zapytałam
-Co ? Co się miało stać ? - zapytał ze zdenerwowaniem Niall
-Nie no , nic tylko się pytam bo się tak dziwnie zachowujecie
-Dziwnie ? Co ? - przeciągnął
-Dobra , co tu się stało - odparłam poważnie
-No mówię , że nic
-Nie kłam !
-Nie kłamię !
-Wcale , dopóki nikt się nie przyzna to nie będzie jadł pizzy .
-O kur... tego nie przemyślałem - szepnął
-Ok , Ross chodźmy zjemy pizze sami , bez nich
-Ok - i poszliśmy do salonu
*Oczami narratora*
-Niall przyznaj się ! -powiedział Harry - Bo nie zjemy tej pizzy
-No ale jak się przyznam , to nie będę mógł zjeść pizzy
-Właśnie będziesz mógł nie słyszałeś Laury ? "Wcale , dopóki nikt się nie przyzna to nie będzie jadł pizzy"
-Czyli jak się przyznam będę mógł zjeść ? - zapytał z nadzieją
-Taaak ! - powiedział Liam
-No to idę ! - wybiegł z kuchni
*Oczami Laury*
Siedziałam sobie z Ross'em w salonie , oglądaliśmy "Kopciuszek: Roztańczona Historia" z Seleną Gomez w roli głównej . Po paru sekundach wbiegł do pokoju Niall z innymi .
-Przyznaje się ! - wykrzyknął blondowłosy
-Co proszę ? - powiedziałam - Nie usłyszałam - udawałam . Chłopak uklęknął na kolana i mówił prawie krzycząc
-Ja Niall James Horan przyznaje się że urządziłem tutaj imprezę na której było bardzo mało osób , około dwudziestu . Obiecuję że się to więcej nie powtórzy .
-Hahhahahah ! - wybuchł Liam reszta razem z nim w tym ja .
-Dobrze , wybaczam Ci - powiedziałam nadal się śmiejąc .
-Jest ! To mogę zjeść pizzę ? - zapytał z nadzieją
-Możesz - chłopak natychmiastowo "rzucił" się na danie . - Ale zostaw też nam .
- Spoko - oznajmił z jednym kawałkiem w buzi.
*Oczami Ross'a*
*10 minut potem*
Jak zjedliśmy zaczęliśmy wybierać film do obejrzenia
-Garfield ! - wrzasnął Harry
-Nie ! Oglądałem to z milion razy - oznajmiłem
-Koszmar z ulicy wiązów ( Polecam)
-Nie ! Nudne
-A The Ring ? - zapytała Laura
-Nie będziesz się bała ? - zapytałem
-Niczego się nie boje - uśmiechnęła się
-No to oglądamy The Ring
Laura podeszła do DVD i włożyła płytę z filmem . Po około 5 minutach zaczęliśmy oglądać horror .
*30 min później*
Oglądamy film od dobrych trzydziestu minut , Laura w niektórych momentach się do mnie przytula , szecze ? podoba mi się to ... co ? Ross słyszysz co ty mówisz ? Muszę zadzwonić do Calum'a on mi pomoże
-Zaraz wracam , idę do toalety - skłamałem .
Poszedłem do "pokoju czystości" wyjąłem telefon z kieszeni i zadzwoniłem do przyjaciela
R: Cal musisz mi pomóc !
C: Słucham Cię mój przyjacielu
R:A więc oglądamy teraz film z Laurą i innymi i o na się do mnie przytuliła i.... i .... i chyba ja coś to niej poczułem.
C: Tak ! Wiesz wszyscy nazywają mnie "Zaklinaczem Miłości" , więc Ci pomogą
R:Nikt Cię tak nie nazywa , ale dobrze , to mogę do Ciebie przyjść ?
C:Jasne , zapraszam
R: To zaraz będę , narka
C: Nara
Zszedłem do salonu i oznajmiłem im , że idę się przejść .
-Ale film się jeszcze nie skończył a ja będę się bała i nie mam się do kogo przytulać - Laura zrobiła minkę smutnego pieska .
-Nie martw się od tego momentu nie ma nic strasznego
-No dobrze , ufam Ci - uśmiechnęła się , odwzajemniłem to . Wyszedłem z domu i sikierowałem się do domu Calum'a.
*15 minut później*
Gdy byłem pod domem rudowłosego zadzwoniłem do drzwi otworzył mi on we własnej osobie
-SIema stary - powiedział
-Siema - odpowiedziałem
-Zapraszam - wskazał gestem rąki abym mógł wejść do pomieszczenia
-A więc opowiadaj mi o ty
-No więc przy Laurze czyje się tak inaczej , tak wyjątkowo , nie tak jak przy innych dziewczynach , czuje że mogę jej zaufać , że mogę jej powierzyć wszystkie moje sekrety - skończyłem swój
monolog .
-Ziomeczku , ty ją kochasz - powiedział
-No wiem , ale ona mnie nie i to jest właśnie najgorsze
-Musisz ją jakoś do siebie przekonać
-Tylko jak ?
-Ja już wiem jak - uśmiechnął się tajemniczo
*Oczami Laury*
Obudziłam się u siebie w pokoju , dziwne przecież zasnęłam w salonie . Podeszłam do garderoby i wyjęłam z niej taki zestaw i poszłam na dół , a tam poczułam zapach naleśników . Gdy weszłam do pomieszczenia ujrzałam przy kuchence Ross'a .
-Cześć - przywitałam się
-Siemka - odpowiedział
-Co tam ? - zapytałam
-Nic , robię naleśniki , skusisz się?
-Pewnie , uwielbiam je - uśmiechnełam się
-Tak samo jak ja .
*10 min poźniej*
Byliśmy już po śniadaniu z Ross'em po paru chwilach Ross zaczął temat.
-Mogłabyś dzisiaj przyjść na próbę ?
-Jasne ! i tak nie mam dzisiaj nic do roboty , Vic idzie dzisiaj się spotkać z 1D beze mnie. powiedziała że da mi na razie spokój .
-Ok , no to dzisiaj o 14:00 w Dance Street 14 (wymyślone przeze mnie - od aut) musimy przećwiczyć układ do : Can you feel it "
-No ok , to jesteśmy umówieni
-Tak , ja już będę się zbierać
-Ok no to narka
-Papa - pożegnał się ze mną i wyszedł .
_______________________________________________________________________________
Siemkaaa o to nowy rozdział myślę że wam się podoba , pisałam go na kartce 4 dni bo nie miałam czego wymyślić , ale myślę że się podoba :)
PAMIĘTAJCIE !
KOMENTUJESZ--------MOTYWUJESZ-----------SZYBCIEJ ROZDZIAŁ ;)
Pozdro,
Natkaaa . <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz