*Oczami Laury*
Patrzyłam na zespół z miną "Co oni właściwie robią bo nie wiem".
-Serio ? - zapytałam - Lepszego tańca nie macie ?
-No nie - skrzywił się Harry
-Laura , co Ci się nie podoba ? Zawszę marzyłam aby z nimi zatańczyć ten "jednokierunkowy" taniec , DAWAJCIE CHŁOPAKI ! - wykrzyknęła
i zaczęła tańczyć ten dziwny taniec.
-No dobra , to ja już będę się zbierać .
-Co ? Czemu ? - zapytał Ross .
-Idę się przewietrzyć .
-Mogę iść z tobą ? - zapytał .
-Jasne , tylko się przebiorę .
-Ok .
*Oczami Ross'a*
Czekałem na Laurę 10 minut , aż w końcu wyszła z pięknym stroju. Włosy miała spięte w niechlujnego koka , wyglądała pięknie .
-Ross ! - machała mi przed twarzą swoją dłonią - żyjesz ?!
-Tak , tak , żyję . - obudziłem sie z zamyśleń o brunetce.
-Ciekawe o czym tak myślisz
-Chyba o kim - szepnąłem do siebie i miałem nadzieje że Lau tego nie usłyszy /
-Oooo ktoś Ci się podoba ? - powiedziała.
-No troszkę
-A kto to taki ?
-Taka dziewczyna .
-No to opowiedz mi o niej
-Ehh.., więc jest to brunetka o pięknych , brązowych oczach , tańczy niesamowicie . Jest przepiękna , wiem że dla niej mógłbym zrobić wszystko .
-Wow to na serio się zakochałeś - uśmiechnęła się .
-No , poznaliśmy się niedawno , ale wiem że to ta jedyna .
-Eh.. -westchnęła
-Widzę że ty też się zakochałaś
-Coo ? Wcale nie ! - pisnęła
-Tak , a ja jestem królową Anglii -zaśmiałem się .
-No dobrze , masz racje - powiedziała
-Wiedziałem - mój uśmiech zniknął z twarzy
-Co się stało ?
-Nie nic , po prostu coś mi się przypomniało
-Mogę wiedzieć co ?
-Sorki , ale to prywatna sprawa
-Spoko - uśmiechnęła się . - Wracamy ?
-Tak , jest już późno
-Ciekawe o czym tak myślisz
-Chyba o kim - szepnąłem do siebie i miałem nadzieje że Lau tego nie usłyszy /
-Oooo ktoś Ci się podoba ? - powiedziała.
-No troszkę
-A kto to taki ?
-Taka dziewczyna .
-No to opowiedz mi o niej
-Ehh.., więc jest to brunetka o pięknych , brązowych oczach , tańczy niesamowicie . Jest przepiękna , wiem że dla niej mógłbym zrobić wszystko .
-Wow to na serio się zakochałeś - uśmiechnęła się .
-No , poznaliśmy się niedawno , ale wiem że to ta jedyna .
-Eh.. -westchnęła
-Widzę że ty też się zakochałaś
-Coo ? Wcale nie ! - pisnęła
-Tak , a ja jestem królową Anglii -zaśmiałem się .
-No dobrze , masz racje - powiedziała
-Wiedziałem - mój uśmiech zniknął z twarzy
-Co się stało ?
-Nie nic , po prostu coś mi się przypomniało
-Mogę wiedzieć co ?
-Sorki , ale to prywatna sprawa
-Spoko - uśmiechnęła się . - Wracamy ?
-Tak , jest już późno
*Oczami Laury*
-Ross może urządzimy imprezę - zapytałam
-No spoko , tylko u kogo ?
-No u mnie
-No to ok - zaśmiał się
-Kogo zapraszamy ?
- 1D , moje rodzeństwo i dziewczyny
-Ok to będzie nas 11
-Jeszcze mój jeden brat i przyjaciel rodziny
-No to będzie 13
-W sam raz , zadzwoń do nich żeby przyszli za jakieś 2 godziny do mnie , ja idę jeszcze na zakupy
-Ok , do zobaczenia - pożegnałam się z chłopakiem i poszłam w kierunku sklepu .
*5 minut później*
Byłam w sklepie , właśnie płaciłam za produkty , które kupiłam na "przyjęcie".
Gdy miałam otwierać drzwi przez przypadek uderzyłam nimi brunetką , która była podobna do mnie .
-O boże , przepraszam nie chciałam Cię uderzyć
-Nic się nie stało - i wtedy dziewczyna popatrzyła na mnie - Laura ?!
-To ja , skąd mnie znasz ? - zapytałam.
-To ja Vanessa , twoja siostra .
-Tak , na pewno a ja jestem Ellen Page - zaśmiałam się .
-Nie wierzysz mi ?
-A czy wyglądam ? - zakpiłam - Słuchaj , wyskakujesz mi z znikąd i wmawiasz mi że jesteś moją siostra ? Ona zaginęła 5 lat temu jak jeszcze mieszkałam za granicą .
-Co mam zrobić , żebyś mi uwierzyła ?!
-No nie wiem udowodnij , że nią jesteś
-Na przykład wyglądam prawie jak ty , jak byłaś mała kochałaś się w Ryan'ie Clayton'ie .
-Skąd ty to wiesz ?!
-Stąd - wyciągnęła zza pleców brązowy notatnik z napisem "Laura"
-Mój pamiętnik , zgubiłam...
-Zgubiłaś go gdy miałaś 13 lat - dokończyła .
-Ale czekaj , to gdzie byłaś przez te 5 lat ?!
-W Anglii
-Ale dlaczego ?
-Co dlaczego ?
-Dlaczego nie dawałaś znaku życia , wiesz jak ja się o Ciebie martwiłam . Myślałam ,że coś ci się stało.- mówiłam ze łzami w oczach.
-Nie mogę Ci powiedzieć - również je miała .
-Dlaczego ?
-Bo to jest dla mnie bardzo trudna sytuacja .
-Dobrze , to nie mów
-To wierzysz mi ? - zapytała z nadzieją .
-Tak siostro - uśmiechnęłam się i ją przytuliłam .
- Nawet nie wiesz jak się cieszę - słyszałam jej płacz szczęścia .
-A tak wgl. gdzie mieszkasz ? - zapytałam
-W bardzo małym mieszkaniu , nie daleko Palm Street .
-Możesz zamieszkać u mnie , mam całkiem duży dom , mieszkam w nim sama z przyjaciółką . -A tata ? - zapytała
-Wyjechał do mamy , która jest w Europie .
-No to spoko , a jaka koleżanka ?
-Victoria Justice , powinnaś ją kojarzyć .
-Tak kojarzę , jest bardzo sympatyczną dziewczyną a zarazem bardzo szaloną .
-Zgodzę się z tobą - przytaknęłam - To idziemy ?
-Jasne , no to chodź - powiedziałam i zaprowadziłam ją do mojego domu .
*15 minut później*
Byłyśmy już pod moim , przepraszam naszym domem .
-Ej to jest twój dom ? - zapytała z oczami na wierzchu
-No tak , a co ?
-A to nie jest dom prezydencki ?
-Haha , nie - zaśmiałam się . Weszłyśmy do domu ,a w nim zastałyśmy wszystkich , którzy mieli przybyć do mojego domu .
-Siema , już jestem przyprowadziłam jeszcze kogoś
-A kto to ? - zapytał Riker .
-To moja sis Vanessa .
-Witaj Vanessa ! -krzyknęli wszyscy zgromadzeni
-Chodź przedstawię Cię
-Ok - powiedziała nieśmiało
-To jest Harry , Zayn , Louis, Niall , Liam , Victoria którą już znasz , Riker , Ross , Rydel , a to..
-Ah tak , to jest Rocky i Ellington m ale mówimy na niego po nazwisku czyli Ratliff.
-No to Van , wszystkich poznałaś , teraz idziemy się przebrać .
-Ale Lau , ja nie mam nic do przebrania - jęknęła
-Pożyczę ci swoje głuptasku - zaśmiałam się i pociągnęłam ją na górę .
_________________________
Nareeeszcie rozdział
SORKI ŻE TAK PÓŹNO ALEE NIE MIAŁAM NETA , BO MIAŁAM PRZEPROWADZKĘ TRZEBA BYŁO WSZYSTKO OD NOWA ZAKŁADAĆ
PAMIĘTAJCIE !
KOMENTUJESZ ------> USZCZĘŚLIWIASZ ---------->SZYBCIEJ ROZDZIAŁ !!!