środa, 14 maja 2014

Rozdział 7

*Oczami Laury* 


Czekałam na chłopaków już od ponad 3 godzin , a ich jeszcze nie ma . Po jakiś 20 minutach usłyszałam dzwonek do drzwi . Zerwałam się z kanapy na , której oglądałam mój ulubiony serial Pamiętniki Wampirów . Boże ! jak ja kocham ten serial , no ale teraz nie o tym . Otworzyłam drzwi i ujrzałam pięciu mężczyzn . 
-Siema - powiedzieli chórem 
-Dłużej się nie dało ? - zapytałam 
-Co ty sobie wyobrażasz że w pięć minut ułożę tak dobrze włosy ? - zapytał niemalże krzycząc loczek.
-Normalnie jak baba 
-No ja niestety nie zdążyłem umyć włosów bo ktoś musiał wypuścić całą wodę - tutaj czarnowłosy spojrzał na Niall'a
-Dobra , nie ważne idziemy bo moi przyjaciele już czekają . 
-No ale my nie możemy - oznajmił  Louis
-Czemu? - zapytałam ,ale za chwilę załapałam - No to klops , zadzwonię do nich żeby przyszli 
tutaj.
-Spoko - powiedział Liam i usiadł na sofie . Trochę to dziwne znam ich od niecałych 4 godzin i już znam ich imiona na pamięć . Szczerze ? Bardzo ich polubiłam , ale to takie niewiarygodne , że takie gwiazdy jak oni zadają się z takimi zwykłymi dziewczynami jak my z Victorią . Nie chodzi o to że jesteśmy jakieś dziwne , czy coś tylko że my nie jesteśmy sławne. Spotykają się  z gwiazdami takimi jak : Lady Gaga , Ed Sheeran ,  Selena Gomez ,Taylor Swift itp. a akurat kolegują się z nami .

Wybrałam numer do Austin'a i zaczekałam aż odbierze 
L :Ross przyjdziesz do mojego domu z resztą , bo oni nie mogą wyjść bo ich paparazzi zaatakuję . 
R : Jasne , będziemy za 20 minut .
L : No to do zobaczenia 
R : Do zoba .

Włożyłam telefon do kieszeni i poszłam do pokoju , w którym była cała grupa ludzi . 
-Zaraz będą - powiedziałam
-Ok . Masz coś do jedzenia ? Głodny jestem - oznajmił Niall
-Niall ! - krzyknął Zayn 
-No co ? Nie moja wina , że jestem cały czas głodny . 
-Eh... choć do kuchni przygotuję ci coś . 
-Jest ! - ucieszył się 
Poszliśmy do kuchni , podeszłam do lodówki i wyjęłam z niej masło i bigos (xd)
-Masz bigos ?! - wykrzyknął 
-No mam , dwa razy na rok go robię  , ale warto jest taki pyszny. - odpowiedziałam
-Kocham Cię - oznajmił i pocałował mnie w policzek . Czuję że się zarumieniłam - Ślicznie się rumienisz - powiedział . No to spaliłam buraka . 
- Yyy... zaczekasz chwilę muszę wyjąć garnek . 
-Spoko , to ja pójdę do salonu i poczekam na obiadek - wyszedł z pomieszczenia w ,którym właśnie stałam zdezorientowana . 
*Czy on właśnie mnie pocałował ? * - pomyślałam - Nie mogę w to uwierzyć , że taka gwiazda jak on mnie pocałowała . Dobra nie ważne . Wyjęłam garnek z szafki , włożyłam do niego trochę dania , które chłopak wielbi i położyłam na kuchenkę . Czekałam na nie dobre 7 minut , w międzyczasie grałam sobie na telefonie w Disco Zoo , uwielbiam tą grę . Usłyszałam pukanie do drzwi
-Pewnie Ross i spółka - pomyślałam i ujrzałam za drzwiami trzech blondwłosych ludzi .
-Hej - przywitałam sie
-Siemka - odpowiedzieli chórem .
-Wejdźcie - gestem ręki wskazałam aby weszli do środka . Wykonali moje polecenie . Po chwili usłyszałam pisk
-To pewnie Rydel - powiedziałam cicho . Pewnie chodzi o 1D . Wyłączyłam kuchenkę , wyjęłam talerz , pokroiłam chleb , posmarowałam go masłem , na naczynie nałożyłam bigosu . Poszłam do salonu . To co tam spostrzegłam omal nie zwaliło mnie z nóg . Wszyscy stali w kółku , przecisnęłam się przez krąg , by zobaczyć co się stało , ujrzałam ....





















_______________________________________________________





Trochę się  rozpisałam. Pisałam ten rozdział na lekcji , na kartce bo nie na telefonie . :P

Chciałabym abyście komentowali to naprawdę sprawia mi wielką przyjemność. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz